Często młodzi ludzie, oglądając filmy czy też czytając książki, stykają się z obrazami pradawnych wojowników pędzących przez prerie czy stepy na swych pięknych rumakach. Potem marzą o tym, aby osiągnąć choć część tych umiejętności – rozkoszować się pięknymi obrazami natury i czuć pęd wiatru, pędząc w galopie na grzbiecie konia.

Ostatnio coraz bardziej modna staje się więc nauka jazdy konnej. Najlepiej,chcącnauczyć się jeździć konno, zapisać się do szkółki jeździeckiej. Od razu jednak należy zdać sobie sprawę z tego, że konie to nie rowery dziecięce, początki nie są łatwe i nie będą pokrywały się z naszymi wybujałymi marzeniami. Początkowy jeździec musi zwracać uwagę na wiele rzeczy naraz, jednak częste ćwiczenie pomoże w opanowaniu tej sztuki.

Do osiągnięcia dobrych rezultatów jeździec musi zdać sobie sprawę z paru rzeczy. Przede wszystkim musi stanowić zgrany zespół ze swoim koniem. Koń bowiem nie jest samochodem, do którego się wsiada i można jeździć. Jest to żywe stworzenie, któremu też trzeba poświęcić uwagę i serce.

Zwykle przyszły jeździec jest uczony, aby przed jazdą czyścić i siodłać konia.

Wiele osób, które zgłaszają się do stadniny, deklarują swoje niewiarygodne umiejętności jeździeckie, wychwalając, czego to oni nie potrafią. Trzeba sobie wyraźnie zdać sprawę z tego, że aby móc jechać w teren np. do lasu, najpierw trzeba dobrze nauczyć się jeździć na lonży. Część takich samochwalczych jeźdźców już na tym etapie popełnia sporo błędów. Uczenie się np. choćby samych chodów konia: stępa, kłusu, galopu i cwału, wymaga sporo czasu. Szybkość ta zależy głównie od zaangażowania i chęci jeźdźca oraz kompetencji i zaangażowania instruktora.

Po pewnym czasie okaże się, że jazda konna stanowi nie tylko aktywny sposób na spędzanie czasu, ale i obcowanie ze zwierzętami oraz wielką przyjemność.

Comments are closed.